Nawykamy jednakowo powoli do stereotypowego obrazka rodziny i pracy. W tej klasycznej bazowej jednostce społeczności, jaką można nazwać rodzinę, mający zawód tata zarabia na utrzymanie dzieci i żony, chodzi zazwyczaj ubrany w garnitur, taszczy aktówkę, która już od wielu lat jest gwarantem prestiżu i profesjonalizmu. Jego towarzyszka życia i matka dla, zazwyczaj dwójki, rozbrykanych dzieci ubranych w krótkie spodenki, zajmuje się domem, gotuje, pierze i wykonuje wszystkie czynności powiązane z prowadzeniem domu oraz wychowaniem pociech. Czasem, do kolorowego obrazka dołącza jeszcze zwierzak. Ah i trawnik oczywiście jest wymagany, koniecznie idealnej świeżości i w soczystej zieleni.
Znany i często odrzucany już w dzisiejszych czasach stereotyp. Nie dziwne. przecież pracujących kobiet ani trochę nie brakuje, mężczyźni też umieją gotować, a do koszuli ubiera się jeansy i kto by tam jechał do pracy pod krawatem… Nic dziwnego – czasy się zmieniają, ulegają zmianą i stereotypy rodziny. Dlaczego nie pójść krok dalej i nie zmienić stereotypu podróży? Wycieczki do tej pory postrzegamy jak w krzywym zwierciadle. Wciąż bowiem niektórzy z nas funkcjonuje systemem w którym cały rok odkłada pieniądze na utęsknione wakacje, by w lecie wziąć urlop i razem z rodziną gdzieś pojechać.
Czasy są inne! Aktualnie loty w najdalsze zakątki świata są śmieszne tanie, a bilety można zamówić w każdej chwili. Czyż nie od tego dokładnie są oferty last minute? Czumu mamy żyć myśląc, że lot w egzotyczne kraje będzie nas kosztować majątek, w momencie gdy przecież tak nie jest? Nie, wcale nie powstało więcej małych firm oferujących dziwnie tanie podróże, po prostu tego typu usługi mocno staniały!
Więc na co czekać?