Lekarze strajkują, bo im za mało płacą. Pacjenci narzekają, że na badanie trzeba długo czekać, a i sprzęt medyczny nie jest już pierwszej młodości. Niestety takie są realia polskiej służby zdrowia. „Pseudoreformy” niewiele tutaj pomogły, gdyż w dalszym ciągu mnóstwo pieniędzy jest marnotrawione prze złe zarządzanie zarówno w NFZ jak i w szpitalach. Nowoczesne urządzenia medyczne, takie jak ultrasonografy, czekają u producentów. Co ciekawe głównymi odbiorcami są prywatne gabinety, które nie narzekają na brak klientów i chętnie zamawiają najnowsze aparaty usg. Brylują tu w szczególności gabinety ginekologiczne, w których ultrasonografia to najczęściej wykonywane badanie. Zastanawiające jest co się dzieje z naszymi pieniędzmi, które co miesiąc odprowadzane są na służbę w zdrowia, skoro większość ludzi odwiedza prywatne gabinety. Dlaczego musimy płacić tyle pieniędzy na państwową służbę zdrowia, skoro za mniejsze pieniądze można wykupić abonament na prywatne leczenie. Bez kolejek, z miłą obsługą i wykonywaniem kompleksowych badań, bez proszenia o skierowanie. Czy ktoś mi powie dlaczego tak jest?