Część snów niesie jednak ważne przesłanie ( na przykład niepozorna śniąca się bielizna ), co również daje się często wyczuć instynktownie, gdy na przykład wspomnienie jakiejś sennej wizji nie daje nam spokoju. Podświadomość nie tylko wysyła do nas komunikaty, ale również próbuje zwrócić naszą uwagę na istotne sprawy. Kto nauczy się poddawać swoje sny refleksji i rozumieć je, temu dużo łatwiej będzie poznać, które z nich są ważne, a które nie. W marzeniach sennych mogą tkwić rozmaite przesłania. Zależy to w decydującym stopniu od osobowości i indywidualnej sytuacji życiowej. Informacje dają nam możliwość oparcia swego życia na szerszym fundamencie, gdy uwzględniamy podświadome sygnały w układaniu własnego życia. Utrzymujemy w ten sposób higienę psychiczną, zapobiegając wewnętrznym zaburzeniom, a także otrzymujemy praktyczną pomoc w radzeniu sobie z codziennymi sprawami.
Średniowiecze nazywane jest często epoką ciemną względnie mrocznią. Cechowały ją przesądy, wiara w czarownice, strach przed inkwizycją potężnego Kościoła oraz niewiedza szerokich mas ludu. Naukowa interpretacja snów ( czyli na przykład, co oznaczało jak komuś śniła się bielizna), zapoczątkowana przez Hipokratesa i innych starożytnych myślicieli greckich, nie mogła się rozwijać w tak nietolerancyjnym klimacie umysłowym. Ani Kościołowi, ani władzy świeckiej nie zależało na tym, aby pozostawiać ludziom niekontrolowany obszar swobody w marzeniach sennych.
Stosunek możnych do snów bywał ambiwalentny. Gdy były po ich myśli, uchodziły za boskie objawienia. Gdy nie spełniały ich oczekiwań, potępiano je jako diabelskie omamienia, a wtedy zarówno śniącemu, jak i objaśniaczowi groziło posądzenie o herezję i śmierć na stosie inkwizycji. Zadziwiające, że mimo to rozwinęła się w średniowieczu pewnego rodzaju kultura snów. Reprezentowały ją liczne publikacje, które wszakże nie miały charakteru odkrywczego, lecz opierały się w większości na koncepcjach starożytnych, jeśli oczywiście takowe były akceptowane przez Kościół i władzę świecką jako „nie wzbudzające podejrzeń. Liczne idee starożytnych przemilczano, tak że w sumie interpretacja snów natrafiła na poważne utrudnienia i bariery. Poczynając od drugiej połowy XIV wieku, głównie jednak w wiekach XV i XVI, nastąpił renesansowy przełom. Po wielu stuleciach, w których tłumiono życie umysłowe, nastąpiła teraz reakcja w postaci odrodzenia antyku. Wrócono do zdobyczy starożytnych, by nareszcie wprowadzić umysłowe ożywienie.
Wykorzystanie komunikatów sennych cieszyłoby się zapewne większą popularnością, a przede wszystkim byłoby znacznie prostsze, gdybyśmy zawsze potrafili je natychmiast dostrzec i zrozumieć. Przykładem może być stosunek ludzi do snów, traktują je lekkomyślnie, nie mają pojęcia, że śniąca się książka, bielizna czy słońce mogą im w znaczny sposób pomóc. Bywają wprawdzie sny, które co prawda dają się zrozumieć bez długiego analizowania, gdyż są słabo zakodowane, ale też często nie są one zbyt istotne. Natomiast te sny, które mogłyby nam dać wgląd we własną osobowość, w wyparte pragnienia, wspomnienia i konflikty, ulegają najczęściej szczególnie silnemu zniekształceniu. I nic dziwnego, bo gdyby cenzura mogła je dopuścić w postaci pierwotnej, to również na jawie nie byłoby powodu spychać ich do sfery podświadomej i mógłby one pozostać cały czas w świadomości. Wtedy sny w ogóle nie musiałyby zwracać na nie naszej uwagi.
}