Search Results

02
lipca
Filed under (Zdrowie i uroda) by Stabilo @ 01:56 po południu

Widziałam ostatnio młodego człowieka wyglądającego tak jak by był napompowany. Wiem, że gdyby to usłyszał to bardzo by się poczuł urażony, bo on po prostu dużo ćwiczy i jest to wynik jego żmudnych i długich ćwiczeń. Jak zwał tak zwał ale dla mnie nie wygląda to ładnie ani tym bardziej naturalnie i z całą pewnością jest to wynik nie tylko ćwiczeń na siłowni ale również spożywania różnego rodzaju Read the rest of this entry »


22
maja
Filed under (Inne) by hubert @ 02:32 przed południem

Wielu kocha puchatego misia zwanego Kubusiem Puchatkiem. Niektórzy z nich nie wiedzą jednak, że zakochali się nie w prawdziwym Misiu, lecz w jego wersji uwspółcześnionej, disneyowskiej. Kto z nas pamięta jeszcze jego pierwowzór?
Mimo wielu podobieństw między misiem z książek z lat 20. a tym z lat 90. w wersji Disneya, w gruncie rzeczy ciężko jest niekiedy stwierdzić, że to jedna i ta sama postać. Prawdziwi miłośnicy Kubusia nie przepadają za jego kolorową wersją. W pamięci mają czarno-białe ilustracje Ernesta H. Sheparda i wersja disneyowska budzi ich niesmak.

Pierwotnie był to bowiem miś potargany, o lekko wypłowiałym futerku, nie mający nic wspólnego z pełną optymizmu postacią, jaką stworzył Disney. Dziś jednak w filmach, książkach i grach występują właśnie takie żółte, optymistyczne i najedzone pluszowe misie, mimo że w kuźni disneyowskiej powstała także wersja klasyczna Kubusia.
W oryginale Kubuś jest stworzeniem bardziej refleksyjnym, zadumanym, bardziej prawdziwym, a nie nasyconym miodem żarłoczkiem. Podobnie i inne postacie w wersji książkowej są w widoczny sposób skromniejsze, niepozorne - obdarzone pewną dozą lęku, strachliwe (Prosiaczek), ze skłonnościami do depresji i malkontenctwa (Kłapouchy).

Nowe postacie nastawione są w oczywisty sposób na zarabianie. Mają się wszystkim podobać, trafiać do masowej publiczności, tryskać radością. Pierwotnie miały się podobać tylko jednej osobie, synowi Ernesta H. Sheparda, notabene Krzysiowi. Funkcję swoją w pełnym stopniu postacie spełniają, bo dzięki nim Disney co roku zarabia 1 mld dolarów, czyli więcej niż na Myszce Miki i ferajnie.
Zmiany, które są widoczne nie dotyczą tylko Kubusia Puchatka i jego przyjaciół. Także bohaterowie innych książek mają np. w filmach spłaszczone psychiki, wyidealizowane lub przerysowane wnętrza. Oczywiście mówimy tutaj o bajkach dla dzieci, ale i dzieciom coś się od twórców bajek należy. I one same, jeśli dotrą do wersji pierwotnej oglądanych przez siebie opowieści są w stanie rozpoznać swego rodzaju oszustwo, jakim karmi ich Disney.
Kubuś Puchatek i działania marketingowe Disneya to świetny przykład, korzyści płynących z czytania bajek dzieciom. Zwłaszcza w ich oryginalnej wersji. Trafia do nich bardziej wartościowa treść, mówiąc językiem marketingowców - lepszy produkt, nie pozbawione duszy maskotki.


12
marca
Filed under (Biznes) by becconet @ 01:10 po południu

Produkujemy również zabawki reklamowe, które według badań marketingowych są wyjątkowo skuteczne w promocji, a ich trwałość jest niemal nieograniczona. Wszystkie wzory z naszej oferty mogą zostać wykonane w dowolnej wielkości, rodzaju, kolorystyce, zgodnie z życzeniami klienta.
Nasi krajowi partnerzy (kilkadziesiąt hurtowni i duże sklepy), obejmują swoim zasięgiem całą Polskę. Współpracujemy z partnerami zagranicznymi z krajów ościennych UE, a poprzez własny Skład Celny zajmujemy się eksportem towarów do krajów spoza Unii Europejskiej.
Nasze wyroby wyróżnia bogate, unikalne wzornictwo i niezwykła kolorystyka. Są one skierowane do wszystkich, niezależnie od wieku i stanowią wspaniały podarunek o każdej porze roku oraz na wszelkie okazje. Wiele z nich było przebojem rynku handlowego.
Milusie to zabawki muzyczno-ruchowe. Po naciśnięciu zabawki na nóżkę, postacie zaczynają się ruszać, rozmawiać ze sobą i śpiewać piosenkę.
Zabawka jest doskonałym prezentem dla każdego malucha. Dzięki prostym słowom i muzyce wpadającej w ucho, w bardzo krótkim czasie każde dziecko będzie mogło zaśpiewać z mamą ich nową wspólną piosenkę. Pluszak, ze względu na znajdujący się w niej elektroniczny mechanizm, przeznaczona jest dla dzieci od lat 3.