Search Results

05
października
Filed under (Hobby, Rozrywka) by danielhanzel @ 02:36 przed południem

Wszyscy kibicują znakomitemu skoczkowi, choć emocje co-nieco zmalały. Tysiące bezradnych rodaków pyta się dlaczego mistrz spadł z piedestału? Przerażenie, zgrzyt zębów i obwisły biało-czerwony materiał. Znani fachowcy wysilają się przed mediami, żeby wyjaśniać, uspokajać, pocieszać. Niczym psychiatrzy prowadzą ogólnonarodową terapię. Włodarze opinii każą siedzieć cicho tym, którzy nieśmiało mówią o faktach. Bo - To się nie sprzeda, nie zadowoli. Tylko kogo?
Iluzja poczyni cuda. Ale czy mistrz jest czarodziejem? Czy warto poświęcać wielki talent i sympatię człowieka na 5 minut sławy dziennikarzy i krótkotrwałej ulgi milionów steranych życiem Polaków. Jakże nieciekawie brzmi fakt, że skoki narciarskie to sport. Że sport jest nieprzewidywalny, dlatego taki fascynujący. Że są wzloty i upadki. Nareszcie, że mistrz jest i będzie wielki, bo osiągnął sukces i gra dalej. Może nie być w formie, bo forma to wysiłek, to wyrzeczenia, to przede wszystkim organizm. Natura to natura, ale media chcą zmieniać naturę, bo tego chcą kibice, czy raczej pseudo-kibice. Ale nie oskarżajmy, choć powinno się powiedzieć Źle panowie, Źle. To takie typowe dla Polaków ignorancja i reakcje rozkapryszonego dziecka (www.efortuna.pl).
Matka Polka rozpieszcza swoje dzieci, a one nie są zdolne żyć samodzielnie. Wymagają wody o zapachu mleka, gdy go brakuje. Nieważne, że to nieprawdziwe, ważne, że smakuje jak prawdziwe. Brrr, nieładnie. Mądrość ludzi staje się katorgą jednostki. Dajmy spokój mistrzowi, jest wielki i nie musi tego udowadniać spoconym showmenom. Zajmijmy się sobą, bo jesteśmy tacy, jak nas widać ze góry mamuta. Malutcy, rozwrzeszczani, sztucznie podnieceni. Budzimy się z dłonią w nocniku i szukamy winnych, bo ktoś musi być winny, przecież nie ja! Rywalizacja w Zakopanem. Miliony chcą zapomnieć o codzienności i lecieć daleko, daleko… Co się wydarzy? Nie wie nikt, ale prawdziwa fascynacja to sport sam w sobie. To emocje związane z samym oglądaniem wyczynów sportowców, nie tylko z samym Małyszem. A generalnie sport to sport moi drodzy, nie przenośmy pragnień, oczekiwań z nim związanym na inne dziedziny. Czy jednak nie mamy do czynienia z nieuleczalną na razie chorobą małyszomanią? Jak każda choroba może być zła, więc radzę zastosować profilaktykę w bardzo prostej postaci: myśleć ludzie, myśleć! Co się wydarzyło? Mistrz skoczył wyśmienicie, pan prezydent dumnie wzniósł dłonie ku niebiosom. Byle tak dalej, byle tak dalej (Cieszyn).
Miliony odetchnęły z ulgą. Co z tymi, którzy źle pomrukiwali po konkursie 4-ech skoczni? Będą się radować, dalej nic nie rozumiejąc…a może…? Wiedza o skokach od czasu spektakularnych sukcesów Małysza stała się priorytetem. Wyjście z progu, sprzyjający wiatr to taki, niesprzyjający taki, kombinezony, kaski, długość nart. Źle, że ta wiedza się nie przekłada na zrozumienie czym w ogóle te skoki są, że ich historia jest bardzo długa i doskonale pokazuje jaki jest sport. Bo o sport powtórzmy z uporem tu chodzi. Nie o reklamy, wydumane dyskusje, filmy, zdjęcia i gadżety. Choć, niestety machina idzie i już jej nie zatrzymamy, ale może…hm…czas skończyć z ignorancją (wyścigi psów).
Tylko słysząc teraz głos komentatorów: Małysz nareszcie skoczył! Małysz zaczął skakać jak kiedyś! Mistrz nie zawiódł! i tym podobnie, mam wątpliwości. Ależ pewnie się czepiam, no i o co w ogóle pani chodzi! No właśnie, o co? […]


06
sierpnia
Filed under (Sklepy) by darek21_34 @ 12:01 przed południem

Pierwszy skafander utrzymujący podwyższone nacisk obmyślił w 1937 roku amerykański aeronauta Wiley Post. Kauczukowy skafander był sznurowany, a czaszkę ochraniał metalowy kask, który mógłby zaciekawić kawalera zakonu krzyżackiego. Post wyglądał w tym stroju jak żywcem wyciągnięty z kart powieści Juliusza Verne’a. Prototypy zaskakiwały ekstrawagancją, podobnie jak dzisiejsze skateshopy. Jednak pierwsi astronauci raczej nie kierowali obserwacji na ich wygląd. żalili się natomiast, że były źle wentylowane i parowały na [oszklonej [części kasku, a rękawice źle chwytały.

Od ponad dwudziestu lat te ekstrawaganckie stroje i bluzki powstają w zakładzie Hamilton Standard. To właśnie tam projektanci i inżynierowie "kroją" i szyją kombinezony pozaziemskie dla amerykańskich kosmitów. Już ponad trzydzieści lat człowiek próbuje opanować przestrzeń kosmiczną. Pierwszym, który 18 marca 1965 roku pokonał przechadzkę w kosmosie, był rosyjski astronauta Aleksiej Leonow. niedługo potem w jego trop poszedł Amerykanin Edward White. Od tego momentu kilkudziesięciu ludzi ukończyło przeloty pozaziemskie w atmosferze bardzo pięknym, ale zabójczo wrogim.

W porównaniu z nim stroje wielkich kreatorów stylu czy ze skate shop to mało cenne kreacje.
nie dziwne zakłada się go do wyjścia w zupełnie odmienną sferę - w przestrzeń pozaziemską. Kombinezon astronauty osiąga cenę powyżej 9 milionów dolarów. Pasuje jak ulał, nie jest jednakże ani elegancki, ani twarzowy. Pozwala za to pląsać po srebrnym globie i zobaczyć niesamowity widok : Ziemię zawieszoną w przestrzeni kosmicznej, który jest równie fascynujący jak szalona jazda na deskorolka skateshop.

Hartword w stanie Connecticut to tylko dwie godziny drogi od Nowego Jorku. W mieszczącej się tutaj siedzibie firmy Hamilton Standard powstają ubrania kosmiczne. tworzenie obecnie skafandry tylko w niedużym wielkości są podobne, w które ubierali się kosmonauci na początku zdobywania kosmosu. zwykłe aluminiowane ubrania koszulki warte 4,5 tysiąca dolarów za egzemplarz z programu Mercury ustąpiły miejsca prawdziwym cudom techniki, wartym o wiele więcej. astronauta dysponuje dziś niewielkim statkiem kosmicznym z sprzętem w układ transportowy, zasób wody i tlenu. Może również regulować temperaturę skafandra, dobrowolnie ją podwyższając z 10 do 45 stopni C. Charles Porter, kierujący pracownią korekty i pielęgnowaniu w wytwórniach Hamilton Standard, widział tę rozwój na własne oczy.


11
lipca
Filed under (Hobby, Rozrywka) by danielhanzel @ 12:31 przed południem

Wszyscy kibicują znakomitemu skoczkowi, choć emocje co-nieco padły. Tysiące bezradnych rodaków pyta się dlaczego mistrz spadł z piedestału? Przerażenie, zgrzyt zębów i obwisły biało-czerwony materiał. Znani fachowcy wysilają się przed mediami, żeby wyjaśniać, uspokajać, pocieszać. Niczym psychiatrzy prowadzą ogólnonarodową terapię. Włodarze opinii każą siedzieć cicho tym, którzy nieśmiało bąkają o faktach. Bo - To się nie sprzeda, nie zadowoli. Tylko kogo?
Iluzja poczyni cuda. Ale czy mistrz jest czarodziejem? Czy warto poświęcać wielki talent i sympatię człowieka na 5 min. sławy dziennikarzy i krótkotrwałej ulgi milionów zmęczonych życiem Polaków. Jakże nieciekawie brzmi fakt, że skoki narciarskie to sport. Że sport jest nieprzewidywalny, dlatego taki fascynujący. Że są wzloty i upadki. Nareszcie, że mistrz jest i będzie wielki, bo osiągnął sukces i gra dalej. Może nie być w formie, bo forma to wysiłek, to wyrzeczenia, to przede wszystkim organizm. Natura to natura, ale media chcą zmieniać naturę, bo tego chcą kibice, czy raczej pseudo-kibice. Ale nie oskarżajmy, choć powinno się powiedzieć Nieładnie panowie, Nieładnie. To takie typowe dla Polaków ignorancja i reakcje rozkapryszonego malucha (www.sts.pl).
Mamusia Polka rozpieszcza swoje dzieci, a one nie są zdolne żyć samodzielnie. Potrzebują wody o smaku mleka, gdy go brakuje. Nieważne, że to nieprawdziwe, ważne, że smakuje jak prawdziwe. Brrr, nieładnie. Mądrość ludzi staje się katorgą jednostki. Dajmy żyć mistrzowi, jest wielki i nie musi tego udowadniać spoconym showmenom. Zajmijmy się sobą, bo jesteśmy tacy, jak nas widać ze góry mamuta. Malutcy, rozwrzeszczani, sztucznie podnieceni. Budzimy się z dłonią w nocniku i szukamy winnych, bo ktoś musi być winny, przecież nie ja! Rywalizacja w Zakopanem. Miliony chcą zapomnieć o codzienności i lecieć daleko, daleko… Co się wydarzy? Nie wie nikt, ale prawdziwa fascynacja to sport sam w sobie. To emocje związane z samym oglądaniem wyczynów sportowców, nie tylko z samym Małyszem. A przede wszystkim sport to sport moi drodzy, nie przenośmy pragnień, oczekiwań z nim związanym na inne dziedziny. Czy jednak nie mamy do czynienia z nieuleczalną na razie chorobą małyszomanią? Jak każda choroba może być zła, więc radzę zastosować profilaktykę w bardzo lekkiej postaci: myśleć ludzie, myśleć! Co się wydarzyło? Mistrz skoczył znakomicie, pan prezydent dumnie podniósł ręce ku niebiosom. Byle tak dalej, byle tak dalej (www.efortuna.pl).
Miliony odetchnęły z ulgą. Co z tymi, którzy źle pomrukiwali po konkursie (4-ech|czterech} skoczni? Będą się radować, dalej nic nie rozumiejąc…a może…? Wiedza o skokach od czasu spektakularnych sukcesów Małysza stała się priorytetem. Wyjście z progu, sprzyjający wiatr to taki, niesprzyjający taki, kombinezony, kaski, długość nart. Szkoda, że ta wiedza się nie przekłada na zrozumienie czym w ogóle te skoki są, że ich historia jest bardzo długa i znakomicie pokazuje jaki jest sport. Bo o sport powtórzmy z uporem tu chodzi. Nie o reklamy, wydumane dyskusje, filmy, zdjęcia i gadżety. Choć, niestety machina idzie i już jej nie zatrzymamy, ale może…hm…czas skończyć z ignorancją (www.totolotek.pl).
Tylko słysząc teraz głos komentatorów: Małysz wreszcie skoczył! Małysz zaczął skakać jak dawniej! Mistrz nie zawiódł! i tym podobnie, mam wątpliwości. Ależ pewnie się czepiam, no i o co w ogóle pani chodzi! No właśnie, o co? […]


08
marca
Filed under (Biznes) by fala @ 02:02 przed południem

Psia moda Nasza firma specjalizuje się w szyciu ubranek dla psów. W naszej ofercie znajdziecie Państwo kombinezony, peleryny przeciwdeszczowe, kubraki ocieplane, czapeczki, kokardki ubranka dla psów. Wszystkie nasze produkty wykonane są z najlepszych materiałow.
Psia moda Nasze ubranka dla psów dystrybuujemy przez sieć naszych partnerów w Polsce już teraz możecie Państwo zobaczyć nasze wiosenne psie ubranka w najlepszych sklepach. Psia moda U nas znajdziecie Państwo odpowiednie ubranko dla każdej rasy psa. Specjalizujemy się w szyciu psich kreacji na różne okazje.
Psia moda Sądząc z handlowej oferty psich ubranek, do najlepiej ubierających się psów należą yorkshire teriery, potem jamniki i rozmaite, czystej i mieszanej krwi ratlerki - ubranka dla yorków.
Psia moda Najnowszym hitem tej wiosny są ubranka - sukienki dla czworonożnych dam oraz ortalionowe kombinezony z odblaskowymi naszywkami, w sam raz na dżdżyste wiosenne wieczory.
Psia moda Dla ratlerów i jamników wdzianko w chłodny dzień to konieczność obie rasy dość łatwo marzną i przeziębiają się. W zimne dni ubierać się też powinno psy o krótkich pyskach buldogi, boksery i mopsy, bo te rasy w przypadku przeziębienia mogą mieć poważne kłopoty z oddychaniem ubranka dla psów .Psia moda W przypadku yorków to bardziej kaprys te małe pieski są ostatnio modne i, w powszechnym przekonaniu, słodkie.
Psia moda Jak powinno wyglądać dobre ubranie dla psa? Przede wszystkim powinno być ciepłe - to podstawa - ale i jednocześnie przewiewne wykonane na przykład z wełny lub na gorszą pogodę gdzie oprócz mrozu jest jeszcze mokro dobrze aby było jeszcze pokryte wodoodpornym najlepiej oddychającym materiałem.
Psia moda Internetowy Salon Psiej Mody York Design - Przedstawiamy Państwu niebanalne akcesoria dla psów takie jak biżuteria, buciki, kosmetyki, ubranka oraz zabawki dla pieska. Nasz sklep jest największym w sieci oferujący bogatą ofertę ubranek dla psów.
Psia moda Pracownicy sklepów i stoisk zoologicznych potwierdzają, że psie wdzianka nie są towarem sprzedającym się masowo czy regularnie, warto jednak mieć kilkanaście sztuk w swojej ofercie.


29
lutego
Filed under (Biznes) by hubert @ 03:36 przed południem

Istnieją pewne kontrowersje związane z tematem odzieży roboczej - jej użytkowaniem i nabywaniem. Zwłaszcza kwestia ponoszenia z tego względu kosztów jest tematem intrygującym. Kto więc powinien płacić za odzież roboczą i jej pranie?

Najczęściej jest tak, że jest to pracodawca. Jeśli nie reguluje tego prawo pracy, to on ustala, jaka odzież powinna obowiązywać. Ale wszystko zależy od rodzaju odzieży i tego, czy jej zapewnienie jest niezbędne do wykonywania zawodu.
Gdy ten ostatni warunek zostaje spełniony, a odzież ochronna konieczna jest aby zachować czystość oraz bezpieczeństwo pracownika, wynika z zasad bhp (np. kombinezony, kaski na budowie, fartuchy medyczne w prywatnych przychodniach), pracodawca, może wliczyć jej zakup do poniesionych przez firmę kosztów i zostać zwolnionym z podatku. W tym też przypadku pracodawca zobowiązany jest dostarczyć pracownikowi odzież roboczą całkowicie nieodpłatnie.

Koszta związane z utrzymaniem pracownika, w skład których wchodzą z całą pewnością ubrania robocze, mogą zostać odliczone od podatku osoby zatrudniającej, gdyż mają ścisły związek z przychodem, jaki generuje firma. Trzeba jednak pamiętać, że w momencie gdy konieczności przekazania pewnych świadczeń (tu: odzieży roboczej) nie reguluje prawo pracy, należy odpowiednie postanowienia zawrzeć w umowie, tak by nie mieć później żadnych nieprzyjemności od strony prawnej.
Jeśli pracownik sam płaci za swój strój ochronny, a dojdzie do jego zniszczenia z racji wykonywanych funkcji, pracownikowi należy się pieniężne wynagrodzenie. Podobnie jest, gdy chodzi o samodzielne pranie roboczych ubrań (nie mogą być to jednak ubrania skażone środkami chemicznymi lub biologicznymi). To także właściciel firmy odliczy sobie od podatku.
Jeśli jednak odzież robocza ma charakter osobisty lub reprezentacyjny, to pracodawca może nie być chętny, żeby żeby opłacić pracownikowi taki strój. Tych bowiem wydatków nie będzie on mógł wliczyć do kosztów poniesionych ze względu na prowadzenie działalności gospodarczej. Takie uregulowanie obowiązuje od 2007 roku. Sposobem na obejście tego może być zawarcie w umowie klauzuli, mówiącej, że pracownikowi może przysługiwać rzeczowe wynagrodzenie, czyli np. koszula, garnitur, sukienka. Podobnie jest też z odzieżą o charakterystycznym kształcie, kolorze, z hasłami promującymi firmę, z jej logo.


29
września
Wp
Filed under (Inne) by hubert @ 02:16 przed południem

To, co zakładamy do pracy, może mieć znaczenie kluczowe. Wzbraniamy się przed tym, ale nie raz ubiór jest decydującym czynnikiem wpływającym dodatnio lub ujemnie na ocenę otoczenia, samopoczucie, bezpieczeństwo, a także zyski firmy, relacje z kontrahentami i współpracownikami. Oczywiście nie we wszystkich przypadkach kwestia ta będzie równie ważna. W zależności od płci oraz tego na jakim stanowisku jesteśmy zatrudnieni powody, dla jakich szczególnie dbamy o strój, ulegają zmianie. Właściwie można mówić o dwóch typach ubioru funkcjonującego w innych sytuacjach.

1. Pierwszym przypadkiem jest strój w biznesie.
O odpowiednim stroju dobrze pamiętają młodzi biznesmeni stawiający dopiero pierwsze kroki na rynku. Gdy rozkręca się własny interes istotne wydaje się wszystko, a więc także i elegancja. Myślenie to oparte jest na zasadzie jak cię widzą, tak cię piszą, lub na innym obiegowym stwierdzeniu, że nasza osoba staje się wizytówką firmy. Najwięcej uwagi przykłada się zatem do wyboru garnituru (najlepiej by był on w kolorze szarym lub granatowym), koszuli (preferowane odcienie pastelowe; ewentualnie biel z dodatkami, np. w kratka, linie), krawata (najlepiej w delikatne, niezbyt krzykliwe wzorki) i dodatków jak pasek czy też dobrej marki zegarek.
Całość musi do siebie pasować i stanowić idealnie przemyślaną całość. Tą zasadą kierują się również panie przy wyborze stroju do biura lub na spotkanie z klientem biznesowym. Pierwsze wrażenie może zadecydować czy negocjacje skończą się dla nas korzystnie czy nie. Nie należy więc na ważne spotkanie ubierać sie zbyt ekstrawagancko i wyzywająco (dotyczy to głównie kobiet, gdyż mężczyźni mają mniejsze pole do popisu w tej kwestii). Nie chodzi przecież o eksponowanie swoich atutów (a jeśli tak to tylko dyskretne), lecz o argumenty merytoryczne. Tak więc, by wspomóc się wyglądem, ubierzmy się tak, aby wyglądać mądrze. Wybierzmy garsonkę w stonowanych kolorach, w tym najlepiej spodnie na kant lub spódnicę do kolan (krótsza raczej nie wskazana), buty na niskim obcasie z zakrytymi palcami i dopasowaną do całości koszulę. Nie obwieszajmy się również biżuterią, bo w stroju biznesowym zdecydowanie ważniejszy jest minimalizm. Najlepszymi dodatkami będą: dopasowana do butów lub kostiumu torebka, spinka w upiętych w kok włosach i jak w przypadku panów zegarek.

2. Kolejnym wariantem ubioru jest sytuacja, gdy jest on z góry narzucony.
W wielu miejscach pracy przysługuje nam tzw. odzież robocza lub odzież korporacyjna. Pierwszą z nich nosimy w sytuacjach, gdzie decydują kwestie bezpieczeństwa i higieny. Wyposażeni zostajemy w fartuchy, kalosze, kombinezony, rękawice ochronne, czapki. Drugi typ ma duży związek z promowaniem firmy i budowaniem jej spójnego wizerunku. Stanowi także jeden z elementów skutecznej kampanii reklamowej. Takie artykuły reklamowe jak długopisy, kubki czy notesiki zostały już szeroko rozpowszechnione. Wśród nich znajdują się także czapeczki, koszulki, apaszki, skarpetki.
Coraz częściej jednak wielkie korporacje ubierają mających kontakt z klientem pracowników w koszulki z logo swojej firmy lub ujednolicają strój, ograniczając go do barw związanych bezpośrednio z wizerunkiem firmy. W taki sposób kreowany jest spójny wizerunek korporacji, rozpoznawalny na całym świecie i kojarzony z daną marką (nie jest to być może najbardziej kreatywny ze sposobów na promowanie danej marki, ale z pewnością skuteczny). W tym przypadku, noszenia odzieży korporacyjnej, działania pracownika ograniczają się nie raz do zadbania o to, by strój był czysty i schludny.

3.Trzecią opcją jest oczywiście ogólnie rozumiana dowolność.
Dotyczy wszystkich zawodów, gdzie strój nie ma bezpośredniego związku z pracą. Na przykład, jeśli wykonujemy pracę w domu: zarabiamy w sieci, piszemy artykuły, książki. W tym zaś przypadku nie ma jednak żadnych zasad.


26
września
Wp
Filed under (Inne) by hubert @ 02:18 przed południem

To, w czym idziemy do pracy, może mieć dla nas znaczenie kluczowe. Bronimy się przed tym, ale nie raz ubiór jest decydującym czynnikiem wpływającym dodatnio lub ujemnie na ocenę otoczenia, samopoczucie, bezpieczeństwo, a także zyski firmy, relacje z kontrahentami i współpracownikami. nie we wszystkich przypadkach kwestia ta będzie równie istotna. W zależności od płci oraz tego na jakim stanowisku jesteśmy zatrudnieni powody, dla jakich szczególnie dbamy o strój, ulegają zmianie. Mówić możemy właściwie o dwóch typach ubioru funkcjonującego w innych sytuacjach.

1. Pierwszym to strój w biznesie.
O odpowiednim stroju pamiętają zwłaszcza młodzi biznesmeni stawiający pierwsze kroki na rynku. Gdy rozkręca się własny interes istotne wydaje się wszystko, a więc także i elegancja. Myślenie to oparte jest na zasadzie jak cię widzą, tak cię piszą, lub na innym obiegowym stwierdzeniu, że nasza osoba staje się wizytówką firmy. Najwięcej uwagi przykłada się zatem do wyboru garnituru (najlepiej by był on w kolorze szarym lub granatowym), koszuli (preferowane odcienie pastelowe; ewentualnie biel z dodatkami, np. w kratka, linie), krawata (najlepiej w delikatne, niezbyt krzykliwe wzorki) i dodatków jak pasek czy też dobrej marki zegarek.
Całość musi [do siebie pasować|być dobrze dopasowana} i stanowić idealnie przemyślaną całość. Tą zasadą kierują się również panie przy wyborze stroju do biura lub na spotkanie z klientem biznesowym. Pierwsze wrażenie może zadecydować czy negocjacje skończą się dla nas korzystnie czy nie. Nie należy więc na ważne spotkanie ubierać sie zbyt ekstrawagancko i wyzywająco (dotyczy to głównie kobiet, gdyż mężczyźni mają mniejsze pole do popisu w tej kwestii). Nie chodzi przecież o eksponowanie swoich atutów (a jeśli tak to tylko skromne), lecz o argumenty merytoryczne. Tak więc, by pomóc sobie wyglądem, ubierzmy się tak, aby wyglądać inteligentnie. Wybierzmy garsonkę w stonowanych kolorach, w tym najlepiej spodnie na kant lub spódnicę do kolan (krótsza raczej nie wskazana), buty na niskim obcasie z zakrytymi palcami i dopasowaną do całości koszulę. Nie obwieszajmy się również biżuterią, bo w stroju biznesowym zdecydowanie korzystniejszy jest minimalizm. Najlepszymi dodatkami będą: dopasowana do butów lub kostiumu torebka, spinka w upiętych w kok włosach i jak w przypadku panów zegarek.

2. Kolejnym wariantem ubioru jest sytuacja, gdy jest on z góry narzucony.
W wielu firmach przysługuje nam tzw. odzież robocza lub odzież korporacyjna. Pierwszą z nich nosimy w sytuacjach, gdzie decydują kwestie bezpieczeństwa i higieny. Ubrani zostajemy w fartuchy, kalosze, kombinezony, rękawice ochronne, czapki. Drugi typ ma duży związek z promowaniem firmy i budowaniem jej spójnego wizerunku. Stanowi także jeden z elementów skutecznej kampanii reklamowej. Takie artykuły reklamowe jak długopisy, kubki czy notesiki zostały już szeroko rozpowszechnione. Wśród nich znajdują się również czapeczki, koszulki, apaszki, skarpetki.
Coraz częściej jednak wielkie korporacje ubierają mających kontakt z klientem pracowników w koszulki z logo swojej firmy lub ujednolicają strój, ograniczając go do barw związanych bezpośrednio z wizerunkiem firmy. W taki sposób buduje się spójny wizerunek korporacji, rozpoznawalny na całym świecie i kojarzony z daną marką (nie jest to być może najbardziej kreatywny ze sposobów na promowanie danej marki, ale z pewnością skuteczny). W tym przypadku, noszenia odzieży korporacyjnej, działania pracownika ograniczają się często do zadbania o to, by strój był czysty i schludny.

3.Trzecią opcją jest oczywiście ogólnie rozumiana dowolność.
Dotyczy wszystkich zawodów, gdzie ubiór nie ma bezpośredniego związku z pracą. Na przykład, jeśli wykonujemy pracę w domu: zarabiamy w sieci, piszemy artykuły, książki. W tym zaś przypadku nie ma jednak żadnych zasad.


23
września
Ubi
Filed under (Inne) by hubert @ 02:03 przed południem

To, co zakładamy do pracy, może mieć znaczenie kluczowe. Bronimy się przed tym, ale nie raz ubiór jest decydującym czynnikiem wpływającym dodatnio lub ujemnie na ocenę otoczenia, samopoczucie, bezpieczeństwo, a także zarobki firmy, relacje z kontrahentami i współpracownikami. Oczywiście nie we wszystkich przypadkach kwestia ta będzie równie istotna. W zależności od płci oraz tego na jakim stanowisku pracujemy powody, dla jakich szczególnie dbamy o strój, ulegają zmianie. Mówić możemy właściwie o dwóch typach ubioru funkcjonującego w innych sytuacjach.

1. Pierwszym przypadkiem jest strój w biznesie.
O odpowiednim stroju pamiętają zwłaszcza młodzi biznesmeni stawiający dopiero pierwsze kroki na rynku. Gdy rozkręca się własny interes istotne wydaje się wszystko, a więc także i elegancja. Myślenie to oparte jest na zasadzie jak cię widzą, tak cię piszą, lub na innym obiegowym stwierdzeniu, że nasza osoba staje się wizytówką firmy. Więcej uwagi przykłada się więc do wyboru garnituru (najlepiej by był on w kolorze szarym lub granatowym), koszuli (preferowane odcienie pastelowe; ewentualnie biel z dodatkami, np. w kratka, linie), krawata (najlepiej w delikatne, niezbyt krzykliwe wzorki) i dodatków takich jak pasek czy też dobrej marki zegarek.
Całość musi [do siebie pasować|być dobrze dopasowana} i stanowić idealnie przemyślaną całość. Tą zasadą kierują się również panie przy wyborze stroju do biura lub na spotkanie z klientem biznesowym. Pierwsze wrażenie może zadecydować czy negocjacje skończą się dla nas korzystnie czy nie. Nie należy więc na ważne spotkanie ubierać sie zbyt ekstrawagancko i wyzywająco (dotyczy to głównie kobiet, gdyż mężczyźni mają mniejsze pole do popisu w tej kwestii). Nie chodzi przecież o eksponowanie swoich atutów (a jeśli tak to tylko dyskretne), lecz o argumenty merytoryczne. Tak więc, by pomóc sobie wyglądem, ubierzmy się tak, by wyglądać inteligentnie. Wybierzmy garsonkę w stonowanych kolorach, w tym najlepiej spodnie na kant lub spódnicę do kolan (krótsza raczej nie wskazana), buty na niskim obcasie z zakrytymi palcami i dopasowaną do całości koszulę. Nie obwieszajmy się również biżuterią, bo w stroju biznesowym zdecydowanie ważniejszy jest minimalizm. Najlepszymi dodatkami będą: dopasowana do butów lub kostiumu torebka, spinka w upiętych w kok włosach (jeśli są one długie) i jak w przypadku panów zegarek.

2. Kolejnym wariantem ubioru jest sytuacja, gdy jest on z góry narzucony.
W wielu miejscach pracy przysługuje nam tzw. odzież robocza lub odzież korporacyjna. Pierwszą z nich nosimy w sytuacjach, gdzie decydują kwestie bezpieczeństwa i higieny. Wyposażeni zostajemy w fartuchy, kalosze, kombinezony, rękawice ochronne, czapki. Drugi typ ma duży związek z promowaniem firmy i budowaniem jej spójnego wizerunku. Jest on jednym z elementów skutecznej kampanii reklamowej. Takie artykuły reklamowe jak długopisy, kubki czy notesiki zostały już szeroko rozpowszechnione. Wśród nich znajdują się również czapeczki, koszulki, apaszki, skarpetki.
Coraz częściej jednak wielkie korporacje ubierają mających kontakt z klientem pracowników w koszulki z logo swojej firmy lub ujednolicają strój, ograniczając go do barw związanych bezpośrednio z wizerunkiem firmy. W ten właśnie sposób kreowany jest spójny wizerunek korporacji, rozpoznawalny na całym świecie i kojarzony z daną marką (nie jest to być może najbardziej kreatywny ze sposobów na promowanie danej marki, ale z pewnością skuteczny). W tym przypadku, noszenia odzieży korporacyjnej, działania pracownika ograniczają się często do zadbania o to, by strój był czysty i schludny.

3.Trzecią opcją jest oczywiście ogólnie rozumiana dowolność.
Obowiązuje we wszystkich zawodach, gdzie ubiór nie ma bezpośredniego związku z pracą. Na przykład, jeśli pracujemy w domu: zarabiamy w sieci, piszemy artykuły, książki. W tym zaś przypadku nie ma jednak żadnych zasad.