Filed under (Internet) by michaelthemadpony @ 12:03 przed południem

Na nowym ale już popularnym forum www.posts.com.pl jest naprawdę co czytać. Przedstawiam kilka przykładów wątków wyciętych z różnych kategorii.
Oto co na forum pisze danilo0788:
Kiedyś miałem tak niekiedy, że tuż po zasnięciu czułem że całe moje ciało zaczynało coraz mocniej drgać. Potem jakby mną trzęsło (nie nie miewam kaca ani nie spożywam alkoholu) i zaczynało mnie coś ciągnąć do góry. Ale z powodu lęku tego co miałoby się stać starałem się natychmiast instynktownie "poczuć moje ciało" i przebudzić się. Czy to mogło mieć jakieś powiązanie z podróżą astralną o której czytałem ale nie traktowałem nigdy tego na serio a teraz jak czytam znów na ten temat to coraz bardziej mi się kojarzy z tym co mi się kiedyś przytrafiało

Oto co na forum pisze pawcio.be:
Też nieraz mam coś podobnego, szczególnie jeżeli w nocy często się budzę i ponownie się staram usnąć. Ale nie kończy się to na trzęsieniu się i unoszeniu.
Kiedyś na tym się kończyło ale teraz idzie to odrobinę dalej. Oddalam się od swojego ciała i ‘ląduje’ w bardzo nietypowych wymiarach rzeczywistości. Ale zawsze delikatnie czuję własne ciało, jak śpi w moim łóżku. W tych dziwnych krajnach są nieraz ludzie o bardzo nietypowym wyglądzie (szczególnie ich twarze które dynamicznie zmieniają się w zależności od okoliczności).
Odkryłem również, że np. picie nawet bardzo małej ilości alkoholu przed snem wyklucza możliwość podrózy astralnej w nocy. Nie wiem tylko czemu tak jest. Najlepiej ‘podróżuje’ się rano.

Oto inny ciekawy cytat z forum:
Zwierzęta hodowlane są trzymane w zamknięciu, w środowisku dla nich nie przyjaznym i sztucznym. Są karmione ekonomiczną karmą i szprytzowane antybiotykami, innymi lekami i sporą ilością sterydów by były "zdrowe" i szybko rosły. Już sam fakt, że zwierze jest trzymane w zamkniętych przegrodach, jest wielką męką. Organizm zwierzaka bez przerwy wpuszcza do obiegu hormony stresu. Zapodawanie zwierzakom antybiotyków przyczynia się do rozwoju i ciągłych mutacji najprzeróźniejszych bakterii. Stąd np. nowa odmiana gróźlicy. Dodatkowo, antybiotyki, sterydy i krew pełna hormonów związanych ze stresem zwierzaka kończy na talerzach tych, którzy jadają mięso. A to tylko początek, bo sam fakt jedzenia mięsa, przyczynia się do rozwoju u człowieka wielu chorób. Mięso powoduje podniesienie się poziomu złego cholesterolu we krwi, a co za tym idzie choroby serca i układu krążenia - czyli np. miażdzycza, nadciśnienie. Chcę wspomnieć także o skutkach ciągłego spożywania anabolików, hormonów stresu i antybiotyków, które lądują na talerzach razem z mięchem!
Niektórzy pomyślą sobie, że białko jest potrzebne. Owszem, że jest. trzeba je uzupełniać produktami takimi jak soja, tofu, rośliny strączkowe, ewentualnie sery żółte (polecam parmezan), jaja - to zależy od tego co chcemy jeść. A żelazo? Jest także w burakach, w sałacie, szpinaku…. i wielu innych pokarmach roślinnych.
Nie jadam mięsa od około 17 lat i bardzo się cieszę z mojego postanowienia. Uwaga, wegetarianizm wymaga ogromnego wysiłku początkowego!
Pomyślcie sobie tylko, jak bardzo te wszystkie zwierzaki cierpią! A jest to zupełnie niepotrzebne cierpienie.

Na forum aż się roi od Wilkołaków:
Okoliczności i przyczyny prowadzące do wilkołactwa i transformacji w wilka są rozmaite. Pełnia księżyca może być jej mocnym katalizatorem ponieważ duch wilka jest wtedy bardzo aktywny lub, mówiąć bardziej naukowo, biorytm wilka wzkazuje na to, że jest on szczególnie aktywny podczas pełni. Znane jest ludowe przekonanie, że sypianie na wiejskich polach, podczas pełni księżyca, powodowałoby nawracającą formę licantropii a takżę prawdziwe wilkołactwo. W mitologii greckiej obok przekonania, że wielki smutek i samotność mogą zamienić człowieka w wilka, wilkołactwo było uważane za boską karę za zjedzenie lub chęć spożycia przez człowieka ludzkiego mięsa, lub za inne wielkie grzechy. Także spożycie wilczego mózgu lub nawet wilczego mięsa, może w niektórych przypadkach być przyczyną wilkołactwa. Według innych teorii, wystarczy wypić wodę ze żródła (lub miski) z którego pił ją niedawno wilk. W średniowiecznych tekstach związanych z czarną magią, znajdujemy magiczne zaklęcia i rytuały jako powód wilkołactwa. Oczywiście okrycie się skórą z wilka, lub założenie paska z wilczej (niektórzy twierdzą, że ludzkiej) skóry, może także zwiększyć prawdopodobieństwo przemiany.

Comments are closed.