Wszystko z dwóch powodów - jeden jest taki, że wcześniejsza część mająca premierę w lecie zarabiała więcej niż film lecący jesienią. Poprzedni film cyklu jest drugim najbardziej dochodowym. Drugim powodem było to, że jak wielu, odczuwają skutki strajku scenarzystów i chcą ten czas poświęcić na dopracowywanie szczegółów. Korekty te nie wpłyną na produkcje ostatnich dwóch filmów “Harry Potter“. Twórcą “Księcia Półkrwi” jest David Yates. Reżyserował on również wcześniejszą część, a Warner Brothers wynajęło go już do realizacji ostatniej części sagi, która podzielona zostanie na dwie części (realizacje szykuje się na 2010 i 2011). Film ponownie zabierze widzów do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. W tym roku Harry ma z Dumbeldorem indywidualne lekcje, w czasie których - błądząc po wspomnieniach - badają przeszłość Voldemorda. Dzięki pamięci Horacego Slughorna, odkrywają, iż Voldemort po zaatakowaniu Harrego nie umarł dzięki swoim horkruksom, gdzie poukrywał cząstki swojej duszy. Nigdzie, nawet w Hogwarcie nie jest już bezpiecznie. Dumbledore uczy Harrego do ostatecznej walki z Czarnym Panem, która nadejdzie prędzej czy później. Film i muzyka za rok w kinach.
|