Tegoroczne wakacje zaczęły się dla mnie dosyć niemrawo. Dostałem trzy tygodnie urlopu lecz nie miałem gdzie jechać. Po dwóch dniach wpadła mi oko oferta last minute na bilety lotnicze na Karaiby. Pomyślałem, że warto spróbować. Przecież opalanie się na plaży nie wymaga przewodnika. Zamówiłem bilety lotnicze przez sieć i odliczałem dni do odlotu.
Pobyt na Karaibach był bardzo udany. Słonce, piasek, błękitna woda i piękne dziewczyny – czego jeszcze więcej można pragnąć.
Po powrocie do kraju z zauważyłem zazdrosne spojrzenia kolegów z pracy, lecz zbytnio mnie to nie zmartwiło. To była najlepsza oferta last minute z jakie kiedykolwiek skorzystałem. W przyszłym roku na pewno spróbuje złapać coś równie ciekawego.